Zbyt wysoki poziom żelaza? To wcale nie powód do radości...

Bardzo boimy się anemii, a zmęczenie, osłabienie i inne tego typu objawy zwykle zrzucamy właśnie na karb niedoboru żelaza. A gdy po wykonaniu badań krwi okazuje się, że żelaza jest tak naprawdę za dużo? To niestety nie powód do radości – nadmiar żelaza może objawiać się podobnie jak jego niedobór, a w dalszych etapach może doprowadzić... do zniszczenia narządów. Podwyższony poziom żelaza – co robić?

Po pierwsze: nie ignoruj problemu

Niestety panuje przekonanie, że szkodliwy jest tylko niedobór żelaza – to błąd. Zbyt duża ilość tego pierwiastka może odkładać się w narządach, uszkadzając je i prowadząc m.in. do cukrzycy, marskości wątroby, problemów z sercem czy niepłodności. To jednak końcowe efekty toksycznego działania nadmiaru żelaza na organizm. 

Zanim dojdzie do tego typu zniszczeń, przeładowanie żelazem objawia się m.in. zmęczeniem organizmu, osłabieniem, sennością czy bólami brzucha. Czasami tylko nieprawidłowe wyniki badań krwi wskazują, że dzieje się coś złego.

Skąd bierze się nadmiar żelaza?

Za podwyższonym poziomem żelaza mogą stać różne przyczyny: nadmierna suplementacja tego pierwiastka, witaminy C czy witaminy B12, stosowanie antykoncepcji, transfuzja krwi czy choroba wątroby, a przede wszystkim – hemochromatoza pierwotna.

To choroba genetyczna, która dotyczy aż 1 na 200 osób [1]. W jej przebiegu gospodarka żelazem nie przebiega prawidłowo – zbyt dużo żelaza dostaje się do organizmu, a jego wydalenie jest utrudnione z powodu mutacji w genie HFE.

Po drugie: postaw na prawidłową diagnostykę

Tylko mając świadomość prawdziwej przyczyny problemu, można dopasować odpowiednie leczenie. Sam wynik wskazujący, że żelaza jest za dużo, nie wystarczy. Z tego powodu świadomi lekarze zalecają sprawdzenie poziomu ferrytyny, TIBC oraz WST (współczynnik wysycenia transferyny). Jeśli te wskaźniki są nieprawidłowe, dalszym krokiem jest badanie genetyczne w kierunku hemochromatozy. Niestety – złe wyniki tych dodatkowych parametrów krwi mogą oznaczać, że narządy już ulegają uszkodzeniom.

Coraz częściej stawia się więc na inny schemat diagnostyczny – przeprowadzenie badania genetycznego na hemochromatozę zaraz po nieprawidłowym wyniku poziomu żelaza. Dzięki temu można na bardzo wczesnym etapie rozwoju choroby postawić odpowiednią diagnozę. A dzięki temu wprowadzić leczenie i zapobiec powikłaniom, m.in. cukrzycy, kardiomiopatii, niepłodności czy marskości wątroby.

10 lat – tyle średnio trwa diagnostyka hemochromatozy [2]

Objawy związane z przeładowaniem żelazem (na początku np. zmęczenie i osłabienie, potem bardziej poważne) mało kto łączy właśnie z nim. Przyczyna dolegliwości przez długi czas jest więc niewykryta, co wiąże się z dalszymi powikłaniami.

Po trzecie: ustal z lekarzem odpowiednie leczenie

Zależnie od tego, jaka jest przyczyna nadmiaru żelaza, leczenie może być trochę inne. Jeśli masz hemochromatozę, sama zmiana diety czy unikanie suplementacji nie wystarczą. Konieczne jest regularne i skuteczne zmniejszenie poziomu zmagazynowanego żelaza w organizmie.

Jak? Dla większej liczby osób bezpieczną metoda są upusty krwi, których liczba i częstotliwość jest ustalana z lekarzem. Na początku wykonuje się je częściej, później – raz na kilka miesięcy, co nie wpływa na komfort życia chorego.

Autor: www.testDNA.pl

Źródła:

[1] K. Derc, M. Grzymisławski, G. Skarupa-Szabłowska, Hemochromatoza pierwotna (Primary hemochromatosis), „Gastroenterologia Polska” 2001, 8 (2), 181-188.
[2] K. Sikorska, K. P. Bielawski, T. Romanowski, P. Stalke, Hemochromatoza dziedziczna – najczęstsza choroba genetyczna człowieka, „Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej” 2006, nr 60.

 

Zobacz również:

Diagnostyka chorób metabolicznych


Diagnostyka chorób metabolicznych

Choroby układu moczowego


Diagnostyka chorób układu moczowego

Diagnostyka chorób serca


Diagnostyka chorób sercowo-naczyniowych

Uwaga: Naturalne i alternatywne metody leczenia mogą zastąpić leki chemiczne, ale nie zastąpią zdrowego rozsądku. Pamiętajmy, żeby w poważniejszych przypadkach skorzystać z pomocy lekarza.Nie odpowiadamy za skutki stosowania terapii opisywanych w tym serwisie, stosujesz je na własną odpowiedzialność.