Nowotwory kobiece – jak w porę rozpoznać wroga?

Wrzesień jest miesiącem świadomości nowotworów ginekologicznych. W Polsce obchodzimy go już po raz drugi. Jest to doskonała okazja do ponownego podjęcia tego szalenie ważnego tematu. Nowotwory kobiece zbierają bowiem ogromne żniwo. Każdego roku umiera z ich powodu aż 6 tys. Polek. Wiele kobiet nie poddaje się regularnym badaniom w obawie przed diagnozą. Trzeba jednak jasno powiedzieć – rak jest możliwy do pokonania, o ile zostanie wcześnie wykryty! 

Wśród wszystkich nowotworów ginekologicznych rak jajnika stanowi największe wyzwanie dla środowiska medycznego. Z uwagi na brak charakterystycznych objawów jest nowotworem bardzo trudnym do zdiagnozowania. Kobiety, które na niego zapadają zgłaszają się do lekarza zbyt późno, najczęściej dopiero wtedy gdy rak znajduje się w zaawansowanym stadium. Dla takich pacjentek często nie ma już ratunku. Tymczasem, gdyby panie te były diagnozowane w I lub II stadium rozwoju choroby, a nie jak w większości przypadków w III i IV, ich szanse na przeżycie wyraźnie by wzrosły – z 42% do nawet 90%! 

Raport Zielona i Biała Księga Raka Jajnika – nowa strategia walki z rakiem jajnika! 

3 września 2015 roku w Warszawie Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej przedstawiły Raport Zielona i Biała Księga Raka Jajnika. Dokument ten zawiera wskazówki postępowania, które mają usprawnić system diagnostyki i leczenia raka jajnika u kobiet. Autorzy raportu zwrócili w nim uwagę na cztery główne obszary: identyfikację i objęcie poradnictwem genetycznym kobiet obciążonych podwyższonym ryzykiem wystąpienia raka jajnika, zapewnienie dostępu do chirurgicznego postępowania zmniejszającego ryzyko zachorowania w grupie kobiet wysokiego ryzyka, wdrażanie mechanizmów stałej poprawy jakości leczenia oraz usprawnienie i poprawę jakości diagnostyki histopatologicznej i genetycznej.

Za choroby nowotworowe odpowiadają geny!

Sporo miejsca w raporcie poświęcono genetycznym czynnikom rozwoju chorób nowotworowych oraz konieczności otwierania nowych poradni genetycznych, które działałyby przy centrach onkologii. Dlaczego jest to aż tak ważne? 

Trzeba sobie uświadomić, że nosicielstwo mutacji w genie BRCA1 i BRCA2 zwiększa predyspozycje do rozwoju raka, nie tylko jajnika, ale też piersi, choć nie przesądza jeszcze o losie kobiety. Obecność mutacji w tych genach rzeczywiście podwyższa ryzyko powstania nowotworu, nie oznacza jednak, że pacjentka, która jest nią obciążona na 100% zachoruje. Niemniej jednak kobiety powinny obowiązkowo poddawać się testom genetycznym, pozwalającym na ich szybkie wykrycie, bez względu na wiek czy obciążenia rodzinne. Co trzeba wiedzieć o tych badaniach? 

Testy DNA w kierunku BRCA1 i BRCA2 – badania genetyczne, które mogą uratować życie!

Rzeczywiście, istnieją badania genetyczne określające predyspozycje do rozwoju raka piersi i jajnika. Są nimi testy DNA na obecność zmutowanych genów BRCA1 i BRCA2. Świadomość o nosicielstwie takich mutacji zazwyczaj zachęca kobiety do wykonywania regularnych badań, które umożliwiają wykrycie choroby we wczesnym stadium rozwoju, a przez to dają większe szanse na wyleczenie. Taką pacjentkę można wówczas zakwalifikować do grupy podwyższonego ryzyka i objąć specjalistyczną opieką. Niestety takich badań wciąż wykonuje się za mało, biorąc pod uwagę skalę problemu. 

Rak szyjki macicy – kolejny „cichy zabójca”? 

Rak szyjki macicy daje nieco lepsze rokowania niż nowotwór jajnika. Dzieje się tak głównie dlatego, że łatwiej jest go po prostu zdiagnozować, choćby dzięki badaniom cytologicznym. Niestety i przypadku raka szyjki macicy pacjentki, które na niego chorują, udają się do lekarza o wiele za późno, zazwyczaj wtedy, gdy nowotwór zdążył się już mocno rozwinąć. Przed rakiem szyjki macicy można się jednak obronić. Jak to zrobić? 

Wszystkiemu winien HPV…

Rak szyjki macicy, w większości przypadków, powstaje w wyniku zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli inaczej HPV. Wirus ten przenosi się poprzez kontakty seksualne z zarażoną osobą oraz przez naskórek. Ryzyka zakażenia nie można wyeliminować całkowicie, da się je jednak zmniejszyć, np. ograniczając liczbę partnerów seksualnych. Objawem, który może świadczyć o obecności wirusa są brodawki w okolicach narządów płciowych i innych częściach ciała. U większości zarażonych infekcja przebiega jednak bez wyraźnych objawów i mija po pewnym czasie. Sprawa wygląda dużo poważniej, gdy pacjent zarazi się wirusem o tzw. wysokim ryzyku onkogennym (np. HPV 16 i 18). Infekcja tym typem wirusa może doprowadzić do powstania nowotworu, m.in. raka szyjki macy. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy trwa ona już od dłuższego czasu. 

Test na HPV – sposobem na uniknięcie raka szyjki macicy?

Wirusa HPV nie da się wykryć przy pomocy tradycyjnych metod: badania ginekologicznego czy cytologii. Jedynym i zarazem najlepszym sposobem na jego zdiagnozowanie są badania genetyczne. Pozwalają one nie tylko stwierdzić obecność samego wirusa, ale też określić jego odmianę. Badanie jest proste i bezbolesne, a może uchronić kobietę, przed przykrymi konsekwencjami zakażenia – rakiem szyjki macicy. 

Dać sobie szansę!

Wiele kobiet unika badań profilaktycznych jak ognia. Pacjentki boją się po prostu usłyszeć diagnozę. To całkiem zrozumiale. Trzeba jednak uświadamiać, że rak to nie wyrok, pod warunkiem, że zostanie szybko wykryty. Czy nie lepiej więc wiedzieć o chorobie wcześniej, zanim śmiertelny wróg odbierze nam szansę na zdrowe i normalne życie? 

Autor: Natalia Jeziorska, testDNA

 

Zobacz również:

Dieta przeciwnowotworowa


Dieta antynowotworowa

Zawodna mammografia


Mammografia nie zawsze wiarygodna

Wysiłek fizyczny w walce z rakiem


Ruch w walce z rakiem


Uwaga: Naturalne i alternatywne metody leczenia mogą zastąpić leki chemiczne, ale nie zastąpią zdrowego rozsądku. Pamiętajmy, żeby w poważniejszych przypadkach skorzystać z pomocy lekarza.Nie odpowiadamy za skutki stosowania terapii opisywanych w tym serwisie, stosujesz je na własną odpowiedzialność.