Zielona terapia dla psychiki

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że oddalamy się od natury. O jej sile przypominamy sobie dopiero w momentach kataklizmów. A kontakt z naturą to doskonała forma wypoczynku dla psychiki. Coraz więcej psychologów twierdzi, że wiele dzisiejszych schorzeń psychicznych związanych jest z coraz powszechniejszym oddaleniem od natury.

Dzisiaj ponad połowa ludzkości mieszka w miastach, wielu z nas nie widuje na co dzień ani skrawka zieleni. Co więcej, sami przyczyniamy się do degradacji środowiska naturalnego. A potem nasza „dusza” choruje, pociągając za sobą dolegliwości ciała. Bo zdrowie fizyczne i psychiczne są ze sobą wzajemnie powiązane. Zauważyli to już przed wiekami słynni medycy, tacy jak Hipokrates czy Awicenna.

Ekoterapia na choroby duszy

O ile medycyna klasyczna zaleca na „choroby duszy” głównie farmaceutyki oraz ewentualnie różne formy medytacji, zwolennicy leczenia przez naturę uważają, że leczenie psychiki powinno uwzględniać dłuższe przebywanie pacjenta na łonie natury. Teoria ta zwana ekoterapią, znajduje coraz więcej zwolenników. Jej wyznawcy uważają, że ludzkość ewoluowała przez miliony lat żyjąc w zgodzie z naturą aż do czasów nowożytnych, gdy wraz z rozwojem przemysłu, nasze życie zostało podporządkowane zegarowi fabrycznemu zamiast naturalnym fazom słońca czy księżyca. A ostatnie lata, czasy Internetu i nowoczesnych technologii, jeszcze pogłębiły nasze oderwanie od natury.

Współcześni ekoterapeuci dowodzą, że to co odczuwamy jako stres czy depresję jest de facto tęsknotą za naturą. Naukowo udowodniony jest pozytywny wpływ przebywania na łonie natury na stan naszej psychiki. W 2007 r. naukowcy z University of Essex w Wielkiej Brytanii przeprowadzili eksperymenty na ochotnikach z zaburzeniami natury psychicznej. Okazało się, że spacer po lesie podniósł samopoczucie i poczucie własnej wartości u 90% badanych, a u 71% badanych zmniejszył napięcie i stany depresyjne. W grupie kontrolnej, odbywającej spacer w centrum handlowym, efekty były odwrotne. Inne badania również potwierdzały dobroczynny wpływ na stan umysłu prac fizycznych wykonywanych pod gołym niebem i w otoczeniu zieleni.1)

W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych są już setki gospodarstw rolnych, służących terapii zaburzeń psychicznych, a gabinety ekoterapeutów powstają jak grzyby po deszczu. Terapia zaczyna się zazwyczaj od prowadzenia przez pacjenta dzienniczka, w którym zapisuje ile czasu spędził na zewnątrz. I najczęściej okazuje się, że poza krótkimi odcinkami dojścia do i od samochodu, nie spędzamy na dworze więcej niż 15-30 minut dziennie. Terapeuci doradzają pacjentom jak zwolnić tempo i powrócić do natury poprzez spacer w parku, jazdę na rowerze czy pracę w ogródku.

Praktyka zielonego relaksu

Nie musisz jednak wydawać majątku, żeby dowiedzieć się na kursach jak powrócić do natury. Wystarczy wykorzystywać każdą wolną chwilę do przebywania na wolnym powietrzu.

Doskonałą formą ekoterapii jest urlop spędzony na łonie natury. Leniwe leżenie na plaży czy leżakowanie pod przysłowiową gruszą można wykorzystać do ćwiczeń relaksacyjnych. A zaciszna leśna polana? O pełny relaks w takim miejscu, gdy całym ciałem odczuwamy puls natury, naprawdę nietrudno.

Dobroczynne skutki takich ćwiczeń pod gołym niebem będą znacznie większe niż medytacja w zamkniętym pomieszczeniu. Co więcej, w okresie późniejszym, gdy wrócimy do codziennych obowiązków, przypomnienie sobie chwil, gdy byliśmy całkowicie zrelaksowani, ułatwi pokonanie zmęczenia i stresu.

A co po wakacjach? Może to być codzienny spacer po parku, weekendowy wypad do lasu, jazda rowerem zadrzewioną alejką czy zwykła praca w ogródku. W czasie spaceru w parku przytulaj się do drzew, zbieraj kasztany czy kolorowe liście, karm gołębie czy łabędzie na stawie, baw się z wiewiórkami. Zabawa z wiewiórkami to doskonała forma terapii u dzieci. Wykorzystywana jest od wielu lat w Indiach jako forma medycyny alternatywnej. Dlaczego więc nie wykorzystać jej u nas?

A przebywając w pomieszczeniu zamkniętym, gdy tylko to możliwe, odrywaj oczy od wykonywanej pracy, by spojrzeć przez okno na drzewo czy chmury przepływające po niebie.

bajar


1)British Medical Journal

 

Zobacz również:

 

Pokrzepienie dla ducha


Pokrzepienie dla ducha


Ile ćwiczyć?

Uzdrawiające Tai Chi


Tai Chi dla zdrowia

Uwaga: Naturalne i alternatywne metody leczenia mogą zastąpić leki chemiczne, ale nie zastąpią zdrowego rozsądku. Pamiętajmy, żeby w poważniejszych przypadkach skorzystać z pomocy lekarza.Nie odpowiadamy za skutki stosowania terapii opisywanych w tym serwisie, stosujesz je na własną odpowiedzialność.