Nie dajmy się zakwasom

Każdy chyba zetknął się z bólem mięśni występującym na drugi dzień po intensywnym wysiłku. Za występowanie zespołu opóźnionego bólu mięśniowego, zwanego popularnie zakwasami do niedawno obwiniano kwas mlekowy zalegający w mięśniach. Współczesne badania nie potwierdzają jednak tej teorii. Kwas mlekowy wypłukany zostaje z tkanki mięśniowej już w 1-2 godziny po intensywnym wysiłku, a za dyskomfort występujący nazajutrz odpowiadają mikrourazy nadwerężonych włókien mięśniowych. Powstaje stan zapalny, którego objawem jest właśnie przejściowy ból.

Zakwasy nie są wprawdzie groźne i po kilku dniach same ustępują, ale potrafią być bardzo dokuczliwe i zniechęcać do dalszych treningów. Warto więc poznać metody łagodzenia dolegliwości, a najlepiej zapobiegania im.

Lepiej zapobiegać

Na zakwasy narażone są osoby, które zaczynają intensywnie trenować po wcześniejszym okresie małej aktywności fizycznej. Osoby sprawne fizycznie, uprawiające regularnie treningi na ogół nie miewają zakwasów. A zatem, w celu ograniczenia ryzyka wystąpienia bólu mięśni po treningu, starajmy się:

  • Przyzwyczajać mięśnie do obciążeń czyli zaczynać od niewielkiego wysiłku i stopniowo zwiększać intensywność ćwiczeń.

  • Nie zapominać o rozgrzewce i ćwiczeniach rozciągających przed treningiem.

  • W trakcie treningu unikać gwałtownych ruchów.

  • Po treningu robić przerwę na regenerację i w miarę możliwości wykonać masaż.

  • Podczas dużych obciążeń fizycznych dostarczać organizmowi dostateczne ilości płynów (dwa litry dziennie).

  • Stosować regularnie gorące natryski lub kąpiele rozluźniające.

Łagodzenie objawów

Ale stało się, przesadziliśmy z treningiem i dokucza nam nieznośny ból mięśni. Na szczęście możemy domowymi sposobami złagodzić ten ból. Oto najskuteczniejsze metody:

  • Gorąca kąpiel, zwłaszcza z dodatkiem borowiny albo igieł z sosny lub świerku to chyba najskuteczniejszy sposób na złagodzenie bólu mięśni. Podobny efekt może dać pobyt w saunie.

  • Ciepły okład z nalewki arnikowej. Moczymy ręcznik w gorącej wodzie i wyciskamy, następnie skraplamy go nalewką z arniki i okładamy obolałe mięśnie.

  • Nacieranie bolących mięśni maścią z jadu pszczelego (o ile nie jesteśmy uczuleni na jad).

  • Przyjmowanie dużej ilości płynów, zwłaszcza wody mineralnej, herbatek ziołowych oraz naturalnych soków z warzyw i owoców rozcieńczonych wodą mineralną o niskiej zawartości sodu.

  • Oszczędzanie bolących mięśni. Obolałe mięśnie funkcjonują w ograniczonym stopniu, więc kolejne duże obciążenia grożą kontuzją.

barb

 

Zobacz również:

Zmobilizuj się do ćwiczeń


Mobilizacja do ćwiczeń

Ile ćwiczyć


Ile ćwiczyć?

Ból pleców i krzyża


Bóle pleców i krzyża


Uwaga: Naturalne i alternatywne metody leczenia mogą zastąpić leki chemiczne, ale nie zastąpią zdrowego rozsądku. Pamiętajmy, żeby w poważniejszych przypadkach skorzystać z pomocy lekarza.Nie odpowiadamy za skutki stosowania terapii opisywanych w tym serwisie, stosujesz je na własną odpowiedzialność.