Przychodzi cyberbaba do lekarza wypalenia zawodowego

Lekarz zadaje pierwsze pytanie: Czy wychodząc z pracy, myśli pani „Udało się, przetrwałam kolejny dzień”?

Zmęczenie pracą to rzecz normalna. Normalne jest również chwilowe zwiększenie obrotów, by poradzić sobie z nagłym kryzysem lub ambitnym wyzwaniem. Ale nienormalne jest już utrzymywanie nadmiernego poziomu wydajności przez dłuższy czas. „Chwilowe”, „zwiększenie”, „nadmiernego” i „dłuższy” to wyrazy celowo niezbyt określone. Każdy posiada swój własny poziom natężenia pracy, przy którym czuje się najlepiej. Jego przekroczenie objawia się odczuciem zagrożenia i myślą żeby przetrwać – nie żeby dobrze wykonać swoją pracę, żeby osiągnąć sukces czy wypełnić obowiązki. Przetrwać pomimo wrogich warunków, mimo ataków, mimo skrajnego wyczerpania. Jeśli takie odczucie pojawia się częściej niż zwykle (co łatwo można monitorować za pomocą zwykłego papierowego kalendarza), to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że należy zwolnić tempo.

Pytanie drugie: Czy w jakiś sposób kontroluje Pani sposób wykonywania swojej codziennej pracy?

Naiwnością byłoby twierdzenie, że jako pracownicy musimy mieć całkowitą kontrolę nad swoją pracą: zarówno jej sposobem wykonania, jak i treścią, ilością i intensywnością. Generalnie zawsze stoimy na pozycji słabszej – zawsze istnieje bowiem coś takiego jak opis stanowiska, który zawiera listę działań opisujących pracę danego pracownika. Czasem te działania można negocjować, czasem nie. Czasem można zaproponować projekt, który zmieni ten zakres. Czasem trzeba trzymać się kurczowo i na centymetr nie puszczać. Jednak musimy mieć pewien zakres kontroli codziennej pracy. Jeśli twój dzień pracy jest wypełniony co do pięciu minut i jeśli w twojej opinii ma znaczenie o której godzinie wykonasz daną czynność, to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że trzeba wmontować w dzień pracy trochę przerw.

Pytanie trzecie: Czy czuje się Pani niedostatecznie nagradzana za swoją pracę?

Pomijając wszelkie kwestie wydajności i rozsądności wysiłku ponad normę, to jedną z kluczowych cech każdego człowieka jest zdolność adaptacji do warunków. Możemy wytrzymać w niemal każdym otoczeniu, jeśli zostaniemy za to odpowiednio nagrodzeni. Liczy się nie bezwzględna jakość lub wartość nagrody, lecz jej adekwatność do odczucia poniesionych kosztów. Zostaniesz po godzinach, przyjdziesz poza swoim dyżurem, wykonasz dodatkowe 10% telefonów do klientów, jeśli dostaniesz za to pieniądze, pochwały i inne formy motywującego uznania. Im dłużej pracujesz w ciężkich warunkach, tym więcej potrzebujesz takich nagród. Nagrody bowiem są konsumowane i po jakimś czasie trzeba je ponowić – a zgodnie z teorią adaptacji, żeby zadziałały, muszą zostać zauważone czyli muszą być znacząco wyższe od obecnych. Jeśli czujesz się niedostatecznie nagradzana za swoją pracę, to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że trzeba poruszyć temat nagród z szefem.

Pytanie czwarte: Czy czuje Pani, że w pracy wszyscy ciągną wózek w tę samą stronę?

Ludzie pracują z przyjemnością, gdy czują się częścią wspólnoty czy społeczności. Jasne, że czasem pracuje się w oddzielnych pokojach czy przy oddzielnych biurkach. Że zamiast rozmowy twarzą w twarz wysyłamy dziesiątki emaili. Mimo to gdy pojawia się kłopot, wymagamy by wszyscy stanęli mu naprzeciw. Gdy pojawia się sukces, zapraszamy wszystkich do świętowania. Jeśli jednak istnieje jakiś konflikt lub rozłam między pracownikami lub między pracownikami a zarządem, to atmosfera pracy momentalnie upada. Nikt nie chce pomóc, nikt nie chce wyjaśnić. Każdy robi swoje i nie rozgląda się wokół. W powietrzu czuć frustracje, gniew, lęki, obawy, brak szacunku, podejrzenia. Jeśli czujesz, że nie wszystkim w firmie zależy na tym samym sukcesie, to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że trzeba w swojej pracy skupić się wyłącznie na celach zespołu lub działu i przestrzeganiu regulaminu pracy.

Pytanie piąte: Czy czuje się Pani niesprawiedliwie traktowana?

Sprawiedliwość w miejscu pracy oznacza, że ludziom okazywany jest szacunek i ich poczucie własnej wartości zyskuje potwierdzenie. Brak sprawiedliwości staje się najbardziej wyraźny podczas ocen i awansów, gdy ludzie naginają zasady i oszukują, by piąć się wyżej. Również codzienne interakcje mogą być nieuczciwe np. gdy obwinia się ludzi za coś czego nie zrobili, gdy procedury związane z rozpatrywaniem skarg czy rozwiązywaniem konfliktów nie pozwalają obu stronom zabrać głosu. Jeśli czujesz brak sprawiedliwości w pracy, to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że trzeba zaproponować rozwiązanie nowe, bardziej sprawiedliwe.

Pytanie szóste: Czy wykonywanie służbowych obowiązków wywołuje w Pani konflikt z osobistymi wartościami?

Konflikt wartości pojawia się, kiedy nie ma spójności między wymaganiami pracy a osobistymi zasadami. Praca czasem stawia nas w sytuacji wyboru między rozwiązaniem etycznym lecz niezbyt korzystnym a rozwiązaniem nieetycznym i korzystnym. Na przykład: sprzedasz produkt klientowi, tylko jeśli skłamiesz co do warunków jego gwarancji. Najgorsze jest jednak to, że praca często też wymaga od nas niemal niezauważalnych wyborów między np. misją organizacji („Obsługujemy naszych klientów na najwyższym poziomie jakości”) a rzeczywistymi celami działu sprzedaży („Dostarczamy absolutne minimum, by utrzymać jak najniższe koszty”). Jeśli czujesz się rozdarta między wartościami, to znak że zbliża się wypalenie zawodowe. I że trzeba podjąć dojrzałą decyzję które wartości przedłożyć nad które. Jest to bolesne dla ego, ale na tym właśnie polega dojrzałość.

Jeśli na każde z powyższych pytań odpowiedziałaś „nie”, to znaczy że w najbliższym czasie nie grozi ci wypalenie zawodowe. Jeśli na któreś z pytań twoja odpowiedź brzmi „tak”, to znaczy że trzeba zastanowić się nad mniejszymi lub większymi zmianami w sposobie pracy. Możesz też nie robić nic, tak jak większość ludzi. Mimo wszystko pamiętaj – cokolwiek zrobisz, będzie to najlepsze wyjście dla ciebie, w twojej sytuacji.

Inspiracją tekstu jest książka „Prawda o wypaleniu zawodowym. Co robić ze stresem w organizacji” Christiny Maslach i Michaela Leitera (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.

 

Zobacz również:

Perfekcjonizm a stres


Stres perfekcjonistki

Nie zapominaj o swoim ego


Ty też masz swoje ego

Blokada sukcesu


Co blokuje twój sukces?