Popraw sobie nastrój

Krótkie jesienno-zimowe dni sprzyjają chandrom i depresji. O ile w przypadku zaawansowanej depresji należy koniecznie udać się do lekarza, to jej lekką formę, a zwłaszcza sezonowe pogorszenie nastroju, można pokonać samemu, zmieniając nieco styl życia. Oto parę porad jak to zrobić.

Znajdź sobie nowego przyjaciela/przyjaciółkę

Istnieje mnóstwo dowodów na to, że bliscy tj. rodzina czy przyjaciele, mogą nas ustrzec przed poważną depresją. Dotyczy to głównie kobiet. Niestety, często bywa tak, że to członkowie rodziny są przyczyną naszej depresji, dlatego warto szukać nowych przyjaciół. Może więc warto zaangażować się w pracę społeczną albo zaprosić koleżankę/kolegę z pracy na obiad?

A może psa?

Pies poprawi ci humor, to już pewne. Naukowcy z Uniwersytetu Missouri, po przebadaniu poziomu wydzielania naturalnych substancji odpowiedzialnych za dobry nastrój u osób, które bawiły się ze swoim psem zaledwie kilka minut, doszli do wniosku, że nawet krótka zabawa z pupilem poprawia samopoczucie psychiczne, zwłaszcza u osób smutnych i cierpiących na depresję. Naukowcy twierdzą, że głaskanie zwierzaka, niezależnie od tego czy to będzie pies, kot, koń czy królik, podnosi poziom hormonów odpowiedzialnych za zmniejszanie stresu i stąd poprawa nastroju (zobacz Do serca przytul psa lub kota).

Znajdź czas na wypoczynek

Pracoholicy są bardziej narażeni na depresję. Badania wykazały, że osoby pracujące minimum 11 godzin na dobę są ponad dwukrotnie bardziej zagrożone depresją niż ci, którzy spędzają w pracy tylko 7-8 godzin dziennie (zobacz Depresja a długa praca).

Ponadto spędzając dużo czasu w pracy nie ruszamy się. A aktywność fizyczna to dodatkowy czynnik zapobiegający depresji. Sprzyja bowiem odczuwaniu entuzjazmu i ekscytacji i przynosi więcej pozytywnych emocji. Ćwiczenia, podobnie jak antydepresanty, oddziałują na poszczególne systemy neurotransmiterów w mózgu, co pomaga pokonać depresję (zobacz Ruch a depresja i demencja i Aktywność na depresję).

Zaplanuj zimowy urlop i spędź go na świeżym powietrzu

Wiele osób cierpi na sezonową depresję w okresie jesienno-zimowym. Spowodowana jest brakiem słońca, które zwykle poprawia nastrój. Najlepiej zatem wybrać się zimą na urlop i spędzić jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Najlepiej oczywiście wyjechać do ciepłych krajów albo na narty, bo w górach słońce silniej operuje. Pod wpływem słońca skóra wytwarza witaminę D, a osoby, które mają obniżony poziom witaminy D we krwi, są narażone w znacząco wyższym stopniu na depresję niż osoby o prawidłowym poziomie tej witaminy (zobacz Witamina D na odporność i depresję). Biura podróży często oferują tanie wycieczki „last minute” więc warto wykorzystać okazję, by podładować akumulatory, odzyskać siły i skrócić ciężki do przeżycia okres krótkich zimowych dni.

Jedz ryby i bądź szczęśliwa

Istnieje dużo dowodów na to, że zbyt niski poziom kwasów omega-3 w organizmie sprzyja depresji. Kwasy omega-3 usprawniają komunikację między komórkami nerwowymi, również w mózgu. Dlatego osoby nie dostarczające swojemu organizmowi wystarczającej ilości kwasów Omega-3, lub u których właściwe proporcje między Omega-3 i Omega-6 nie są zachowane, częściej chorują na depresję. W trakcie badań koncentrujących się na związku depresji ze spożywaniem ryb udowodniono, że osoby jadające 2-3 razy w tygodniu przez 5 lat tłuste ryby, takie jak łosoś, makrela, sardynki, tuńczyk czy śledź znacznie rzadziej doświadczały depresji i uczucia wrogości niż te, które spożywały ich mniej. Jeśli nie przepadasz za rybami, możesz łykać kapsułki z olejem rybnym, który dodatkowo dostarczy twojemu organizmowi witaminy D, tak potrzebnej przy obniżonym nastroju. Więcej o kwasach Omega-3 w artykule Jedzmy ryby.

Sprawiaj sobie przyjemności, by później nie żałować

Badania prowadzone na Uniwersytecie Columbia dowiodły, że odmawiając sobie drobnych przyjemności, czynimy nasze życie nudnym, a z czasem coraz bardziej żałujemy, że zbyt wielu rzeczy sobie odmawialiśmy. Może więc nie warto odmawiać sobie codziennych przyjemności, bo drogie albo tuczą? Poczucie winy z powodu łakomstwa lub wydawania pieniędzy szybko mija. A kawałek czekolady czy nawet ciastko to źródło węglowodanów pobudzających mózg do produkcji serotoniny, neuroprzekaźnika, mającego niewątpliwy wpływ na nastrój. O ile jednak słodkie co nieco może szybko poprawić nastrój, nie uczyni tego słona i tłusta przekąska, która może wręcz zaostrzyć depresję (zobacz Niezdrowe jedzenie sprzyja depresji).

Pamiętaj jednak, by nie przesadzać z poprawianiem nastroju słodkimi i tuczącymi przekąskami, bo naukowcy ostrzegają, że otyłość zwiększa ryzyko depresji (zobacz Depresja a otyłość).

Zarwij noc, by pozbyć się depresji

Naukowcy ustalili, że zarwanie całej nocy może złagodzić depresję nawet na miesiąc. Nie widomo jaki jest tego mechanizm, ale przypuszczalnie pozbawiając się snu osoby cierpiące na depresję „resetują” swój zegar biologiczny i mogą się lepiej wyspać.

barb
z wykorzystaniem Sekcja Dom i Ogród, poz. 27

 

Zobacz również:

Jak sobie radzić z depresją


Jak sobie radzić z depresją

Dziurawiec skuteczny przy depresji


Antydepresyjny dziurawiec

Dieta na poprawę nastroju


Dieta na chandrę