Jedzmy czekoladę nie tylko dla przyjemności ale i dla zdrowia

Czy czekają nas czasy, gdy na receptę lekarz przepisze nam czekoladę? Według najnowszych badań jest to możliwe. Nie od dziś wiadomo, że czekolada zawiera dużo tłuszczu i jej nadmierna konsumpcja może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak próchnica czy otyłość. Jednak badania coraz częściej sugerują, że regularne, umiarkowane spożycie czekolady może przynieść znaczne korzyści dla zdrowia. Ale dotyczy to tylko ciemnej czekolady, o dużej zawartości kakao. Bo to w kakao znajdują się korzystne dla zdrowia flawonoidy, zapobiegające uszkodzeniom komórek, w tym procyjanidyny, mające właściwość regulowania ciśnienia krwi, zmniejszania poziomu złego cholesterolu oraz zwiększania wrażliwości na insulinę. 

Korzyści z jedzenia czekolady

Obniża ciśnienie, chroni przed udarem i zawałem 

Flawanoidy i procyjanidyny zawarte w czekoladzie działają rozkurczająco na naczynia krwionośne i ułatwiają przepływ krwi. Co więcej, zawarty w czekoladzie kwas stearynowy może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL a podwyższać poziom „dobrego” HDL. Poza tym kwas stearynowy działa hamująco na agregację płytek, a flawonoidy jeszcze wzmagają to działanie.

Długoletnie badania niemieckich naukowców opublikowane w European Heart Journal dowodzą, że flawonoidy z gorzkiej czekolady obniżają ciśnienie tętnicze krwi i prawdopodobnie przez to zmniejszają znacząco ryzyko zawału oraz udaru mózgu. 

Z kolei Journal of Internal Medicine donosi o szwedzkich badaniach, z których wynika, że u osób po pierwszym zawale regularne spożywanie gorzkiej czekolady zmniejsza ryzyko śmierci w przypadku drugiego zawału. I maleje proporcjonalnie do ilości jedzonej czekolady. W skrajnych przypadkach ryzyko to było aż o 65% mniejsze niż u pacjentów w ogóle nie jedzących czekolady.

W innym z badań kanadyjscy naukowcy sugerują, że regularne spożywanie gorzkiej czekolady może zapobiegać udarowi mózgu. A to za sprawą  procyjanidyn, neutralizujących wolne rodniki. A nadmiar wolnych rodników jest szkodliwy dla całego organizmu, w tym dla naczyń mózgowych. Zwiększona ilość wolnych rodników występuje w mózgu zarówno w przypadku udaru niedokrwiennego, spowodowanego zablokowaniem tętnicy mózgowej przez skrzep, jak i krwotocznego, wywołanego pęknięciem naczynia krwionośnego. 

Zwiększa wrażliwość na insulinę i poprawia funkcje wątroby

Jak donosi  British Journal of Nutrition, naukowcy z  Uniwersytetu Warwick wykazali, że regularne jedzenie niewielkich ilości gorzkiej czekolady zwiększa wrażliwość na insulinę i poprawia funkcje wątroby.  Badanie objęło 1153 osób w wieku 18-69, z których 81,8% spożywało czekoladę, średnio 24,8 g dziennie. W porównaniu z uczestnikami, którzy nie jedli czekolady codziennie, jedzący regularnie czekoladę mieli mniejszą insulinooporność i lepsze wyniki poziomu enzymów wątrobowych. Efekt był tym silniejszy im większa była konsumpcja czekolady. W badaniu uwzględniono inne czynniki mogące mieć wpływ na wynik, w tym wiek i płeć uczestników, ich wykształcenie, styl życia i czynniki żywieniowe, w tym konsumpcja innych produktów bogatych w polifenole, takich jak kawa czy herbata.

Zmniejsza objawy stresu, wycisza i poprawia nastrój

Za takie działanie odpowiada fenylotylamina zawarta w czekoladzie. Pobudza ona produkcję „hormonu szczęścia” czyli endorfin, zmniejszających objawy stresu, poprawiających samopoczucie oraz działających euforyzująco. Z kolei kwas walerianowy zawarty w czekoladzie ma działanie uspokajające. Wyciszająco działa też magnez, w który gorzka czekolada jest bogata. A tryptofan, którego w czekoladzie jest całkiem sporo pobudza w mózgu wytwarzanie serotoniny, neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za dobry nastrój. Co więcej, zawarte w czekoladzie gorzkiej inhibitory monoaminooksydazy (MAOI) pomagają utrzymać w naszym organizmie wysoki poziom serotoniny oraz dopaminy poprawiających nastrój. 

Poprawie funkcje poznawcze

Badania naukowców z Uniwersytetu Południowej Australii opublikowane na łamach  periodyku Appetite sugerują, że umiarkowane spożywanie czekolady, i to niekoniecznie gorzkiej, poprawia funkcje poznawcze. Badanie obejmowało 968 osób w wieku 23-98, nie cierpiących na otępienie. Zespół przeanalizował informacje na temat spożycia czekolady przez okres 30 lat, przekazane przez uczestników badania w kwestionariuszu, w którym musieli odpowiedzieć na pytania o to jak często jedli czekoladę: nigdy, rzadko, raz na tydzień, dwa do czterech razy w tygodniu, od pięciu do sześciu razy dziennie lub raz na tydzień lub więcej.

Funkcje poznawcze uczestników oceniano poprzez szereg zadań, które testowały pamięć wzrokowo-przestrzenną (zdolność do zrozumienia i zapamiętania relacji przestrzennych między obiektami), pamięć roboczą (zdolność do przetwarzania nowych i istniejących informacji), pamięć werbalną (zdolność do zapamiętywania słów i inne czynniki związane z językiem) oraz analizowania i śledzenia (zdolność do skupienia się na konkretnych obiektach).

Naukowcy odkryli, że ludzie, którzy spożywali czekoladę przynajmniej raz w tygodniu wypadali znacznie lepiej we wszystkich testach poznawczych, w porównaniu z tymi, którzy nigdy lub rzadko jedli czekoladę.

Po uwzględnieniu innych czynników mogących zaburzać wyniki badania - w tym wiek badanych, płeć, wykształcenie, ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, poziom glukozy we krwi, spożywanie alkoholu i całkowite spożycie kalorii - ustalenia pozostały te same, za wyjątkiem pamięci roboczej.

Co ciekawsze, uczestnicy badania deklarowali spożywanie nie tylko gorzkiej czekolady, ale także mlecznej. 

Dobra dla osób starszych

Badanie amerykańskich naukowców, o których pisze periodyk "Nature Neuroscience", sugerują, że gorzka czekolada hamuje proces pogarszania się pamięci u osób starszych. Zdaniem naukowców odpowiedzialne za to są flawanole. Przed rozpoczęciem eksperymentu uczestnicy w wieku 50-69 lat wypadali w testach pamięci jak 60-latkowie, a po 3 miesiącach, osoby którym podawano flawonole, wypadli w testach jak 30 i 40-latkowie.

W innym badaniu zaobserwowano również, że reakcja naczyń krwionośnych na procyjanidyny z kakao była wyższa u osób po 50 roku życia niż u młodszych czyli zwiększone spożycie tych flawanoli może poprawić funkcjonowanie układu naczyniowego u seniorów. 

Pomocna dla sportowców

Wśród sportowców popularny jest sok z buraków jako produkt zwiększający wydajność za sprawą azotanów, w które jest bogaty.  Azotany z soku z buraków są przekształcane w organizmie w tlenek azotu, powodujący rozszerzenie naczyń krwionośnych oraz zmniejszenie zużycia tlenu, dzięki czemu sportowcy mogą utrzymać swoje tempo ćwiczeń przez dłuższy czas. I podobny efekt można uzyskać jedząc kawałek czekolady. Dowodzą tego badania naukowców z Kingston University w Londynie, o których donosi Journal of the International Society of Sports Nutrition. W przypadku czekolady odpowiedzialne za zwiększoną wydajność organizmu są epikatechiny, zwiększające produkcję tlenku azotu w organizmie. 

Czekolada dobra, ale

Racząc się czekoladą należy pamiętać, że jest ona kaloryczna i nadmierna konsumpcja może prowadzić do nadwagi i otyłości. A to zwiększa ryzyko chorób kardiologicznych, cukrzycy i innych problemów ze zdrowiem. Naukowcy zalecają więc, by zrezygnować ze słodkich czekoladek mlecznych i ograniczyć spożycie do gorzkiej czekolady, która zawiera znacznie więcej przeciwutleniaczy a mniej kalorii. I nie przesadzać z ilością, 1-2 kostki gorzkiej czekolady dziennie w zupełności wystarczy. Jeśli jest ci trudno przestawić się na gorzką czekoladę o zawartości 80-90% kakao, zacznij od tej zawierającej tylko 70% ziarna kakaowego i ewentualnie z dodatkiem bakalii. Słodkie rodzynki czy kandyzowana skórka pomarańczy zneutralizują gorzki smak kakao.

barb

 

Zobacz również:

Przeciwstresowa czekolada


Antystresowa czekolada

Czekolada na choroby krążenia


Czekolada na zawał

Czekolada zapobiega udarom


Czekolada przeciw udarom