Nie zawsze ryby zapobiegają niewydolności serca

Ryzyko wystąpienia niewydolności serca u kobiet po menopauzie jest mniejsze, gdy często spożywają one ryby z konserwy, w postaci sałatki lub pieczone. Natomiast smażone ryby zwiększają ryzyko - informuje serwis "EurekAlert".

Autorzy badania skorzystali z danych gromadzonych w ramach badań obejmujących grupę 84 493 kobiet po menopauzie (Women's Health Initiative Observational Study). Przeprowadzona na wielką skalę analiza wykazała, że kobiety spożywające najwięcej pieczonych ryb (pięć lub więcej porcji tygodniowo) były o 30 proc. mniej zagrożone niewydolnością serca w porównaniu z kobietami, które jadły rybę mniej niż raz w tygodniu.

Wcześniejsze badania wykazały, że występujące w mięsie ryb kwasy tłuszczowe omega-3 (EPA, DHA i ALA) - mogą obniżać ryzyko chorób układu krążenia, zapobiegając procesom zapalnym, stresowi oksydacyjnemu oraz poprawiając ciśnienie krwi i funkcjonowanie serca oraz naczyń krwionośnych.

Teraz okazało się, że na ryzyko niewydolności serca wpływa także gatunek ryby oraz sposób jej przyrządzenia. Ryby o ciemnym mięsie takie jak łosoś i makrela miały silniejsze działanie ochronne niż tuńczyki czy ryby o mięsie białym (na przykład sola czy dorsz).

Z kolei jedzenie smażonych ryb tylko raz w tygodniu okazało się zwiększać zagrożenie niewydolnością serca aż o 48 proc.

"Nie wszystkie ryby są równie wartościowe, a sposób ich przygotowywania ma duże znaczenie" - podsumowuje główny autor badań, dr Donald Lloyd-Jones.

źródło: PAP - Nauka w Polsce

 

Zobacz również:

Jedzmy ryby


Kwasy Omega-3

Olej z ryb i rak piersi


Olej rybny na raka piersi

Ryby nie tylko od święta


Ryby nie tylko od święta