Co jeść, a czego unikać w zespole napięcia przedmiesiączkowego

Nieprawidłowe odżywianie nie jest przyczyną zespołu napięcia przedmiesiączkowego, ale może nasilać jego objawy.

Pokarmy, których należy unikać w zespole napięcia przedmiesiączkowego

Odradza się pokarmy o małej wartości odżywczej, jak napoje orzeźwiające czy słodycze zawierające wysoko oczyszczone węglowodany, które tylko nasilają dolegliwości i pogłębiają wahania nastroju. Zamiast tego trzeba sięgać po owoce.

Należy zdecydowanie zmniejszyć podaż soli, by zapobiec zatrzymywaniu wody w ustroju. Czyli rezygnujemy z jedzenia w restauracjach, barach, z gotowych zup czy sosów, z produktów konserwowanych itp.

Z przeprowadzonych badań wynika, że również kofeina pogłębia dolegliwości okresu przedmiesiączkowego, takie jak bolesność piersi, niepokój i drażliwość. Zaleca się więc ograniczenie kawy, herbaty i czekolady (w tym przypadku jednak stwierdza się różną wrażliwość na kofeinę, więc sprawdź jak to jest w twoim przypadku, odstawiając kofeinę na próbę na dwa miesiące).

Depresja, często występująca w zespole napięcia przedmiesiączkowego, nasila się pod wpływem alkoholu. Alkohol może też intensyfikować ból głowy, zmęczenie i wzmagać apetyt na słodycze, więc zaleca się całkowite odstawienie drinków.

Tłuszcze zwierzęce, które podwyższają poziom estrogenu, należy zastąpić olejami roślinnymi.

Należy ostrożnie podchodzić do diuretytków, gdyż część z nich powoduje wydalanie z organizmu niezbędnych soli mineralnych. Lepiej więc zmniejszać obrzęki i wzdęcia ograniczając spożycie soli i alkoholu, zamiast sięgać po diuretyki.

Pokarmy, które mogą pomagać w zespole napięcia przedmiesiączkowego

Zazwyczaj w okresie przed miesiączką większość kobiet ma zwiększony apetyt na słodycze. Związane to jest prawdopodobnie z podwyższonym w tym okresie stężeniem progesteronu, który wpływa na te obszary mózgu, które decydują o potrzebie podaży węglowodanów. Czyli nieprzeparta potrzeba czekolady i innych słodyczy to potrzeba organizmu a nie zwykłe łakomstwo.

Przeprowadzone badania potwierdziły, że u większości kobiet z zespołem przedmiesiączkowym typowe objawy takie jak depresja, złość, rozdrażnienie, zmęczenie, ustępowały już w ciągu godziny od spożycia posiłku węglowodanowego. Zamiast jednak opychania się słodyczami i tycia, zaleca się podzielić posiłki na mniejsze ale częstsze porcje o małej zawartości cukru, co powinno zapewnić naszemu organizmowi większą stabilność. Najlepiej działa spożywanie węglowodanów co 3 godziny, czyli sześć małych posiłków dziennie. Zmniejsza to objawy napięcia przedmiesiączkowego u 70% kobiet, zaś u 25% wystarcza sama dieta, by uniknąć przykrych dolegliwości.

Spożywanie większych ilości wapnia może złagodzić dolegliwości tego okresu, ale nie powinno się przesadzać z produktami mlecznymi, gdyż zawarta w nich laktoza może hamować wchłanianie magnezu, a ten z kolei reguluje poziom estrogenu w organizmie. Jedna, dwie porcje chudego mleka, twarogu czy jogurtu dziennie wystarczą. Resztę wapnia powinna pochodzić z produktów roślinnych i np. szprotek.

Zaleca się zwiększenie ilości spożywanych włókien, które ułatwiają pozbywanie się nadmiaru estrogenu z organizmu. Czyli jedzmy jak najwięcej owoców, warzyw, fasoli i potraw pełnoziarnistych.

Dieta bogata w owoce i warzywa, dużo płynów i wystarczająca ilość snu pozwolą przetrwać ten trudny okres.

oprac. bajar
na podstawie: Sekcja Kuchnia, poz. 2, 8, 13, Sekcja Zdrowie, poz. 34

 

Zobacz również:

Zespół napięcia przedmiesiączkowego


Zespół napięcia przedmiesiączkowego

Kawa - więcej szkody czy pozytku?


Kawa - szkodliwa czy zdrowa?

Błonnik czyszczący jelita


Błonnik - zdrowa miotła