Spis treści

Zdrowe grillowanie

Minęły czasy pikników na trawie. Dziś najczęściej letni weekend z przyjaciółmi kojarzy się nam z grillem. I nie byłoby w tym nic złego, bo potrawy z grilla są smaczne, mniej kaloryczne i można je szybko przygotować bez opuszczania towarzystwa. Ale niewłaściwe grillowanie to potężna dawka dioksyn, węglowodorów aromatycznych i innych rakotwórczych związków. Wystarczy jednak przestrzegać kilku podstawowych zasad, by potrawa z rusztu była nie tylko smaczna, ale i zdrowa.

Grillowe zagrożenia

W trakcie grillowania w wysokiej temperaturze powstaje wiele rakotwórczych związków, w tym przede wszystkim:

Heterocykliczne aminy aromatyczne
Heterocykliczne aminy aromatyczne (HCA) to szczególnie niebezpieczne związki termicznego rozkładu aminokwasów i białek, powstające gdy mięso poddane jest bardzo wysokiej temperaturze lub ma kontakt z płomieniem. Badania wykazały, że HCA powodują mutację DNA i odpowiedzialne są za kilka rodzajów nowotworów.

Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (PAHs)
Obarcza się je odpowiedzialnością są za niektóre formy nowotworów. Zdaniem kanadyjskich naukowców powodują poważne problemy z owulacją, skutkującą często niepłodnością czy przedwczesną menopauzą. Co gorsze, negatywne działanie PAHs ujawnia się często dopiero w następnym pokoleniu. Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne znaleźć można w spalinach samochodowych, w dymie papierosowym, wyziewach z kominów, a także w przypalonym jedzeniu. Podczas grillowania powstają, gdy tłuszcz z mięsa zapala się lub kapie na rozżarzony węgiel w grillu. Różne formy PAHs, obecne w tak powstałym dymie, przyczepiają się do grillowanego mięsa.

Dioksyny, należące do chlorowanych węglowodorów aromatycznych
Z badań francuskich naukowców wynika, że w efekcie dwugodzinnego grillowania czterech dużych steków, czterech porcji indyka i ośmiu dużych kiełbasek do atmosfery dostaje się tyle rakotwórczych dioksyn, ile po wypaleniu 220 tys. papierosów. W badaniu okazało się, że stężenie dioksyn w pobliżu grilla przekroczyło 7-krotnie dopuszczalne normy.

Niewłaściwe grillowanie to ponadto masa innych rakotwórczych związków: furanów, benzopirenu, akryloamidu oraz wolnych rodników.

Oczywiście jeśli grillujemy sporadycznie, nie oznacza to, że od razu zachorujemy na raka. Ale jeśli robimy to regularnie 1-2 razy w tygodniu przez całe lato, to prawdopodobieństwo zachorowania w przeciągu 10 czy 20 lat jest bardzo duże. A wystarczy przestrzegać kilku zasad, by weekendowe grillowanie nie spędzało nam snu z powiek. Oto one:

 

Zobacz również:

Jedzmy ryby


Kwasy Omega-3

Alkohol - zdrowy czy nie?


Zdrowy alkohol?

Przyprawy ziołowe


Przyprawy ziołowe