× Problemy rozwojowe dzieci

zagrożenie dysleksją

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1262 przez wera
Replied by wera on topic O:zagrożenie dysleksją
Byłam z dzieckiem na takich testach. Muszę powiedzieć, że są bardzo wyczerpujące. Mój syn był bardzo zmęczony, bo trwały one ok. 2 godzin. Jestem ciekawa co wyjdzie.Pani pedagog była bardzo tajemnicza i kazała mi się zgłosić za dwa tygodnie po wyniki.

Jedna pompka to za mało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1328 przez meg
Replied by meg on topic O:zagrożenie dysleksją
asiamisia napisał:

A czy takie testy nie wpłyną negatywnie na dziecko? Czy nie będzie się czuło gorsze, w jakiś sposób upośledzone?

Trzeba wcześniej mądrze porozmawiać z dzieckiem, wytłumaczyć mu co to jest dysleksja, jakie są jej minusy i jakie plusy z uwypukleniem właśnie plusów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1336 przez paula321
Replied by paula321 on topic O:zagrożenie dysleksją
Tyle się teraz mówi o dysleksji. Okazuje się, że w każdej klasie jest kilka dzieci z dysleksją. Zastanawiam się czy to jakaś epidemia, czy też za naszych (tych starszych) czasów też było tyle przypadków, tyle że nie było odpowiednich badań. Czy któraś z was - dziś mam, miała stwierdzoną dysleksję? Czy z tego wyrosłyście czy nie? Jakie objawy, problemy napotykacie w wieku dorosłym?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1345 przez zielona
Replied by zielona on topic O:zagrożenie dysleksją
Moja kuzynka jest typową dyslektyczką, a całkiem dobrze się uczy. Dostała się nawet na studia.
Myślę, że dyslektycy nie są od nas gorsi, jedynie mają bardziej pod górke niż my. Trzeba pamiętać, że wielu sławnych ludzi było dyslektykami.

zielona jestem...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1361 przez meg
Replied by meg on topic O:zagrożenie dysleksją
Ja nie robiłam nigdy testów na dysleksję, ale na pewno mam dysgrafię. W szkole miałam zawsze niższą ocenę za zeszyty z powodu brzydkiego pisma. Ale najgorsze było po skończeniu szkoły, bo przeżywałam koszmar czekowy. Nie udawało mi się podpisać na nich tak jak na wzorze podpisu w banku. I tak, chcąc zrealizować czek na 1000 zl wystawiałam 4 czeki do 300 zl każdy (wtedy nie był sprawdzany podpis) i biegałam z nimi po różnych pocztach. Horror!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1365 przez anka
Replied by anka on topic O:zagrożenie dysleksją
Mój mąż miał koleżankę, która miała dysleksję, ale wtedy chyba nie robiło się jeszcze testów. Ta koleżanka była bardzo zdolna, ale absolutnie nie mogła nauczyć się ortografii. Na maturze nauczycielka od polskiego co jakiś czas przechodziła koło jej stolika i podpowiadała gdzie błąd, inaczej dziewczyna nie zdałaby matury, a była świetna z polskiego (poza ortografii a oczywiście). Dziewczyna zdała maturę, skończyła studia z wyróżnieniem ale nadal ma problemy z ortografią i nie napisze najprostszego tekstu bez słownika.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
13 lata 11 miesiąc temu #1381 przez karolina
Replied by karolina on topic O:zagrożenie dysleksją
Ja w szkole za nic nie mogłam nauczyć się tabliczki mnożenia, miałam problemy z prawa i lewą stroną. Niedawno czytałam gdzieś, że to mogą być objawy dysleksji. Podobnie jak brak orientacji przestrzennej, której także za grosz nie mam (potrafię zgubić się we własnym mieście, na znanych mi ulicach, w lesie, który do którego chodzę od wielu lat). Z wiekiem nic mi się nie poprawiło, ale nauczyłam się z tym żyć (błyskawicznie liczę w pamięci, w samochodzie zawsze mam pod ręką mapę, do lasu wybieram się tylko w czyimś towarzystwie albo z psem, który ma orientację za nas dwoje itd) i właściwie mi to nie przeszkadza.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: asjanorcia
Zasilane przez Forum Kunena