× Pielęgnacja urody

czerwienię się.... ratunku!

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #89 przez blondynka
czerwienię się.... ratunku! was created by blondynka
Od dziecka czerwienie się przy byle okazji... wystsrczy, ze ktoś do mnie zagada albo nawet tylko spojrzy na mnie. Strasznie mnie to krępuje... unikam spotkan, nie odzywam sie, bo wiem, ze zaraz bede jak burak.
Czy znacie jakis sposob na to? Moze jakies ziola?
tylko nie mówcie, ze mi to przejdzie, bo nie jestem juz mała dziewczynka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #90 przez norcia
Replied by norcia on topic O:czerwienię się.... ratunku!
Chyba nie da się tego wyleczyć. Ale może spróbujesz metody Leppera czyli opalania. Rumieńce nie będa tak widoczne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #91 przez milena
Replied by milena on topic O:czerwienię się.... ratunku!
Ja tez to mam.... niestety. I nie mam dla ciebie dobrych wiadomosci. Probowalam juz wszystkiego, ale rezultat jest jaki jest, czyli zaden. Kiedys lekarka zalecila mi masc z kasztanowca, ale to tez niewiele pomaga.
Wyglada, ze reagujemy zbyt emocjonalnie...na twarzy i tak to juz pozostanie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #94 przez asiamisia
Replied by asiamisia on topic O:czerwienię się.... ratunku!
Dziewczyny, a czy wy przypadkiem nie macie erytrofobii?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #96 przez blondynka
Replied by blondynka on topic Erytrofobia?
A co to takiego?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #97 przez asiamisia
Replied by asiamisia on topic O:czerwienię się.... ratunku!
Najlepiej wygugluj sobie, jest sporo w necie na ten temat. Co powiesz np. na to:
Erytrofobia określana jest jako chorobliwy lęk przed rumienieniem się w sytuacjach społecznych. Ludzie różnią się skłonnością do rumienienia. Niektórzy czerwienią się w wielu sytuacjach społecznych, u innych rumieńce pojawiają się sporadycznie a u jeszcze innych wcale. Jeżeli czerwienienie się wynika z obaw związanych z niepożądanym zainteresowaniem innych lub opinią otoczenia można wysnuć wniosek, że ma to podłoże w nasileniu problemów interpersonalnych.

Jednak czasami ludzie paradoksalnie czerwienią się w sytuacjach, gdy ich wizerunek nie jest wystawiony na szwank np. podczas wręczenia nagrody, wzniesienia toastu, wyrazu aprobaty ze strony szefa w pracy, uznania u osoby płci przeciwnej. Stąd powstała teoria niepożądanego zainteresowania społecznego. Zrozumiałe jest, że nikt nie czuje się komfortowo w sytuacji, gdy jest obserwowany w celu wytknięcia błędów lub potknięć. Ludzie poddani takiej obserwacji często chcą przed nią uciec np. unikają spojrzeń innych ludzi, a nawet opuszczają miejsca, w których te osoby mogą przebywać. Jednak nie zawsze jest to możliwe, dlatego wtedy pojawia się rumienienie.

Pojawia się pytanie - dlaczego niepożądane zainteresowanie powoduje zwiększony napływ krwi do naczyń krwionośnych twarzy? Na to pytanie można odpowiedzieć obserwując zachowanie się zwierząt np. z grupy naczelnych. Zwierzęta te w sytuacji społecznego zagrożenia ze strony innych silniejszych osobników unikają wzroku tychże oraz pojawia się u nich paradoksalnie uśmiech. Te gesty nazywa się gestami pojednawczymi, mają one na celu udobruchanie silniejszego i niebezpiecznego zwierzęcia. Podobne zachowanie przejawiają ludzie cierpiący na erytrofobię - unikają wzroku innych osób, mają trudności w utrzymaniu dłuższego kontaktu wzrokowego np. z rozmówcą. Ponadto daje się tez zauważyć uśmiech, który w wielu kulturach uważany jest za gest pojednawczy, a ponieważ nikt, kto przezywa lęk nie jest szczęśliwy z tego powodu - uśmiech w takich sytuacjach jest reakcją paradoksalną.

Okazuje się, że ludzie poprzez uśmiech uczą się pokrywać zakłopotanie, aby ukryć fakt zażenowania. Dominacja jest negatywnie skorelowana ze skłonnością do rumienienia się, co jest uważane za kolejny dowód, że rumienienie to gest pojednawczy. W relacjach międzyludzkich sygnały zakłopotania takie jak rumienienie się powodują nieraz zmniejszenie zainteresowania czerwieniącą się osobą, ponieważ nie zwykło się zwracać więcej na tych, którzy unikają kontaktu wzrokowego, uśmiechają się nerwowo czy rumienią się. Obdarzanie uwagą takich osób powodowałoby zakłopotanie zarówno jednych jak i drugich. Podobnie jest w świecie zwierzęcym gdzie osobnik dominujący traci zainteresowanie zwierzęciem podporządkowanym.

Można zatem wyciągnąć wniosek, że reakcja rumienienia się to wykształcony sygnał podporządkowania się, i tak jak w przypadku naczelnych ma na celu zmniejszenie lub odwrócenie niepożądanego zainteresowania społecznego innych osobników tego samego gatunku, jak również hamowanie agresji międzygatunkowej.

Objawy czerwienienia charakterystyczne dla erytrofobii jest traktowana jako bardzo negatywna, niechciana reakcja organizmu. Często powoduje wycofanie z życia społecznego, unikanie sytuacji społecznych np. zajęć w szkole lub uczelni, spotkań towarzyskich czy rodzinnych, większych skupisk ludzi, odczytów, wystąpień publicznych itp. Stanowi to dodatkowy czynnik obniżający samoocenę oraz przyczyniający się do utrwalenia lęku oraz fobijnych reakcji unikania. Dlatego tak ważnym dla chorych jest zmniejszenie lub całkowite usunięcie tego przykrego objawu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
14 lata 4 miesiąc temu #99 przez milena
Replied by milena on topic erytrofobia
Hmm, ciekawe. Muszę sie nad tym zastanowic, moze i tak jest. Ale w takim razie powinna byc na to jakas terapia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: zielonasabina
Zasilane przez Forum Kunena