× Choroby i niedyspozycje

Odstawianie leków

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52524 przez jagna
Replied by jagna on topic Odstawianie leków
Rozmawiałam ostatnio lekarką, której ojciec doszedł do takiego samego wniosku jak twój szwagier. I po 2 zawałach, z migotaniem przedsionków odstawił wszystkie leki (a brał je garściami) i zostawił tylko jeden właśnie na migotanie przedsionków. I jest w doskonałej formie, a tylko zmienił nieco dietę i zaczął się ruszać, codziennie przejeżdża na rowerze długie trasy itp. Czyli można jak się chce.

Jagna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52525 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic Odstawianie leków

jagna napisał: Rozmawiałam ostatnio lekarką, której ojciec doszedł do takiego samego wniosku jak twój szwagier. I po 2 zawałach, z migotaniem przedsionków odstawił wszystkie leki (a brał je garściami) i zostawił tylko jeden właśnie na migotanie przedsionków. I jest w doskonałej formie, a tylko zmienił nieco dietę i zaczął się ruszać, codziennie przejeżdża na rowerze długie trasy itp. Czyli można jak się chce.


No zobacz identyczna prawie sytuacja jak u mnie, bo biore tylko symbolicznie na to migotanie 2x dziennie po 100 mg, a zwazywszy ,ze kazali mi brac wczesniej 3x po 150 mg...to jest doopiero roznica. Takze od 2 miesiecy dziennie jedna godzinke poswiecam na ruch, tylko spacer srednim tempem i jest super, zadnych dolegliwosci.
Wracajac do tych domow starcow to chyba specjalnie w tych ludzi pakuja tyle lekow, bo widze ,ze najczesciej tylko sa zmeczeniu i spia niemal calymi dniami.
Maja spokuj, mniej pracy,a niektorzy mogliby zyc jeszcze do dzis. Pomyslec 90 lat i kilkanascie lekow dziennie, przeciez to szalenstwo...
Jak dozyje 80 i zaczne cos z glowa powoli miec, to zastrzege sobie ,ani jednego leku...i zapewne dluzsza i przyjemniejsza bedzie ta koncowka.

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52532 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic Odstawianie leków
Mam nadzieje, ze nikogo nie wystraszylem z tymi bypassami dajac tylko 7-8 lat zycia...Ale znacie mnie juz, zawsze najpierw napisze a pozniej zaczynam myslec...Zapewne tam gdzie byl bypass kilka latek to mozna teraz wstawic wspanialszy duzo sten ???
W tej sprawie to juz i kazdy kardiolog tylko dobrze poradzi...

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52546 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic Odstawianie leków
Dzieki Adminko za wyodrebnienie tego tematu bo rzeczywiscie nie pasuje do "LP"...
Susen napisz prosze z czasem jak sie rozwinela sytuacja u taty, ciekawy jestem jak postapij ,jak sobie radzi.
Przekaz prosze duzo powodzenia oraz serdecznie pozdrowienia dla rodzicow.

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52547 przez Susanah
Replied by Susanah on topic Odstawianie leków
Skoro mój post zniknął to z grubsza go powtarzam. Otóż tadeusz, mój tata jest w wieku zbliżonym do twojego szwagra. Przez całe aktywne życie nie dbał o zdrowie, źle się odżywiał, dużo palił i w ogóle się nie ruszał, wszędzie albo samochodem albo windą. Pierwszy zawał miał ok 20 lat temu a od drugiego minęło 5 lat. Papierosy rzucił po 2. zawale. Alkoholu specjalnie nie pił choć abstynentem nie był, ot okazjonalnie kieliszek wina lub piwo. I pewnie dlatego wątroba trzyma się jako tako, tylko problemy z układem krążenia, w tym oczywiście nadciśnienie i wysoki cholesterol. 2 lata temu przeszedł na emeryturę i postanowił wziąć sprawy swojego zdrowia w swoje ręce. Dużo czyta na temat zdrowego stylu życia, zmienił już dietę i zaczął się ruszać, w tym codzienne coraz dłuższe treningi na rowerku stacjonarnym. No i teraz myśli o odstawianiu leków. Skoro tyle robi już dla swojego zdrowia to nie chcę go zrażać ale z drugiej strony obawiam się efektu. I stąd moje pytanie do was. Wiem, że każdy organizm jest inny ale przykład twojego szwagra jest budujący. I w dodatku coraz częściej wychodzą na jaw ukrywane przez koncerny farmaceutyczne informacje o dramatycznych efektach ubocznych przyjmowanych długofalowo leków, w tym tych na cholesterol i nadciśninie. I stąd rodzą się wątpliwości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52548 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic Odstawianie leków

Susanah napisał: Skoro mój post zniknął to z grubsza go powtarzam. Otóż tadeusz, mój tata jest w wieku zbliżonym do twojego szwagra. Przez całe aktywne życie nie dbał o zdrowie, źle się odżywiał, dużo palił i w ogóle się nie ruszał, wszędzie albo samochodem albo windą. Pierwszy zawał miał ok 20 lat temu a od drugiego minęło 5 lat. Papierosy rzucił po 2. zawale. Alkoholu specjalnie nie pił choć abstynentem nie był, ot okazjonalnie kieliszek wina lub piwo. I pewnie dlatego wątroba trzyma się jako tako, tylko problemy z układem krążenia, w tym oczywiście nadciśnienie i wysoki cholesterol. 2 lata temu przeszedł na emeryturę i postanowił wziąć sprawy swojego zdrowia w swoje ręce. Dużo czyta na temat zdrowego stylu życia, zmienił już dietę i zaczął się ruszać, w tym codzienne coraz dłuższe treningi na rowerku stacjonarnym. No i teraz myśli o odstawianiu leków. Skoro tyle robi już dla swojego zdrowia to nie chcę go zrażać ale z drugiej strony obawiam się efektu. I stąd moje pytanie do was. Wiem, że każdy organizm jest inny ale przykład twojego szwagra jest budujący. I w dodatku coraz częściej wychodzą na jaw ukrywane przez koncerny farmaceutyczne informacje o dramatycznych efektach ubocznych przyjmowanych długofalowo leków, w tym tych na cholesterol i nadciśninie. I stąd rodzą się wątpliwości.


Napisalas tez troche nowego- Fajnie... Mam troche wspolnego z Twoim tatem :)
Ja bym nieco przygasil ten taty szwung z tymi cwiczeniami, mozliwe ze przy tylu lekach lub tuz po nich, moze byc troche lub wiecej niebezpieczne ??
Wiem z wczesniejszego doswiadczenia jak ze zbyt duza euforia zaczynalem biegac czy pozniej szybko chodzic to predko wszystko konczylo na panewce. Organizm nie daje rady, a moze raczej zniechecenie przychodzi ?
Teraz od kilku miesiecy codziennie chodze 1 godzine ale tylko nieco szybszym tempem niz normalne, bez przesady jak juz nie mamy chocby po 40-ci...
Najwazniejsze jest aby ten ruch byl ciagly i nie wykanczal fizycznie to i serce sie wzmacnia. Wyprobowalem dopiero po latach co mi kardiolog kazal i rzeczywiscie po 3 miesiacach godzinnego spokojnego marszu, nie ma specjalnego zmeczenia,a kondycha bardzo sie poprawila, widze bo mam do domu pod duza gorke i wogole juz sie nie mecze. Takze wg. mnie najlepszy jest trening spokojny ale regularny bez wiekszego wysilku. Ja chodze o swicie bo i powietrze jest od miesiecy fajne zdrowe okolo 1-4 st...Super na serce, pluca i cala reszte.
O kurcze piszesz dlugofalowo,a wlasnie Brun lyka codziennie na nadcisnienie i cholesterol...Niby tylko to, ale znowu musze z nia porozmawiac. A ja sobie od wczoraj zmniejszylem (moje jednyne 2x dzienie) ze 100 mg...na ok.80....obcinam na oko :) Nie czuje aby bylo cos nie tak...
Co do cholesterolu to bym nie panikowal, kazdy organizm jest inny i jeden powinien miec 190, a inny najlepiej jak ma ok. 260 ? Wydaje mi sie jak ktos ma ponizej 300 to nie ma sensu nic brac, ja mialem cale zycie okolo 250-260 i bylo ok...Dali mi ten lek na obnizenie to zaczalem czuc sie gorzej. Zrobilem sobie dluga przerwe z braniem bo po calym opakowaniu spadl mi az do 160....Wystraszylem sie ,to nienormalne jak to dziala szybko...musi byc b. niezdrowe dla watroby ?
Po dlugiej przerwie mialem 230 i sprawdzilem biarac tylko 1/4 z opakowania i znowu na badanie krwi...Po tych kilkunastu tabletkach spadlo mi az do 180...
To nienormalne ale musi byc szkodliwe !! To byl koniec mojej przygody z tym lekiem, cisnienie mam zawsze niskie...jeszcze :)

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 miesiąc 3 tygodni temu #52550 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic Odstawianie leków
Przemyslalem te nowa norme cholesterowa.?
Mam starego doswiadczonego lekarza domowego. Zawsze mi mowil, 260 jest ok...w normie. Bo genetycznie kazdy ma inaczej, niewykluczone ,ze i powyzej 300 moze byc ok...dla pewnych ludzi. A jesli ci zrzuca sobie do 200 to moga nabawic sie duzych klopotow zdrowotnych, pewnie i sercowych?
Teraz niedawno niby porobili jakies badania i wszyscy maja miec cholesterol do 200..??? To mi jest cholernie nielogiczne, podejrzane !
Czyli 90% ludzkosci swiata musi codziennie lykac leki na cholesterol, a jak podupadnie na zdrowiu to lepiej bo i inne leki pojda w ruch. Interes sie kreci ;)
Ale nie sluchajcie mnie ,moze to jest dobre tylko ja sie myle ?

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: barbkarolina
Zasilane przez Forum Kunena