× Choroby i niedyspozycje

Mąż – alkoholik. Gdzie leczyć chorobę alkoholową?

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45175 przez ninka87
Cześć! Mój małżonek od wielu lat pije. Tyle, że od kilku ostatnich miesięcy pije dużo intensywniej. Jak jeszcze wcześniej to znosiłam, tak teraz mam dosyć, więc zagroziłam mu, że jeśli nie przestanie, to odejdę. On wówczas w płacz i powiedział, że ma problemy w pracy i że sam się źle czuje, że pije, że teraz już czuje mus picia i nie może ot tak sobie rzucić. Zaproponowałam mu więc, żeby poszedł do ośrodka terapii, jeśli mu tak na mnie i na nas zależy. On na to przystał, tylko powiedział, że to ja muszę znaleźć ten ośrodek. Więc do was ludzie pytanie, gdzie go wysłać na to leczenie? Oczywiście nie chcę pierszego lepszego ośrodka, zależy mi na profesjonalnej opiece. Może i alkoholik, ale to jednak człowiek i dalej mój mąż.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45176 przez Alicja
Gratuluję postawy. Wiele kobiet tkwi w takim związku i męczy się, a Ty wzięłaś najzwyczajniej sprawy w swoje sprawy, aż facet zmiękł.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45177 przez adminka
Zanosi się na kolejny wątek do blokady w związku z naruszeniem pkt 5 Regulminu. Na razie tylko ostrzegam, ale następnym razem będzie blokada.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45181 przez rezydent
Z jednej strony koleżance się nie dziwię, oczyiście, ale z drugiej, porzucając go, mogłabyś mu zrobić okropną krzywdę. Broń Boże nie bronię go, że pije, bo na to nie ma wytłumaczenia. I tak ci to wytłumaczył, że pije, bo ma problemy w pracy?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45196 przez ninka87
Jak on mi to powiedział, nie chciał mnie obarczać swoimi problemami.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45198 przez Słowikowa
Faceci to jednak dziwne istoty. Mój mówił zupełnie tak samo. Też zaczął w pewnym momencie pić, jak się okazało, że się pojawili młodzi kadrowicze z wyższym wykształceniem, niż on miał. Często wtedy zaglądał do kieliszka, tyle, że ja mu nie zagroziłam, tylko po prostu powiedziałam mu, żeby się nie zamykał na mnie i widzę, że ma problem. Wtedy zaczął rozmawiać ze mną szczerze, pierwszy raz od prawie roku, jak zaczął pić. Dużo się ego generalnie nazbierało, ale w końcu zdecydowaliśmy, że pójdzie na terapię alkoholową. I dobrze, że tak wyszło, bo jeszcze był w takiej fazie, z której można go było zawrócić. Sam terapeuta mówił, że podziwia jego pracę, którą włożył, że był zawsze zaangażowany.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 4 miesiąc temu #45200 przez rezydent
Często nam duma nie pozwala mówic o tym, że mamy jakieś problemy. Może rzeczywiście to głupia konstrukcja, ale przez dumę niektórzy z nas, mężczyzn nie chcą was obarczać tym, co dzieje się w pracy. Wiecie… nie chcemy okazać słabości, jak mamy być tymi silnymi w związku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: barbkarolina
Zasilane przez Forum Kunena