× Choroby i niedyspozycje

paskudne użądlenie

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30029 przez Słowikowa
Replied by Słowikowa on topic paskudne użądlenie
Bardzo śmieszne, przecież są reakcje mniej i bardziej alergiczne. Ktoś nawet może nie wiedzieć, że jest uczulony, dlatego mówię o konsultacji z lekarzem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30034 przez jasmin
Replied by jasmin on topic paskudne użądlenie
Jakieś 2 tygodnie temu na rannym spacerze z psem użądlił mnie bąk-giez w łokieć.
W krótkim czasie łokieć spuchł jak balon i strasznie bolały mnie stawy.
Smarowałam żelem przez kilka dni i jakoś przeszło ale teraz zaopatrzyłam się w wapno musujące, wolę już nie ryzykopwać powikłań.
Z komarami też mam problem bo robią mi się paskudne wodne bąble.

" Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada a nikt nie wie, że mu brakuje."
> Benjamin Franklin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30038 przez jagoda
Replied by jagoda on topic paskudne użądlenie
Jasmin, to był bąk czy giez? Giez to chyba taka wielka końska mucha, bardzo upierdliwa zwłaszcze w parny dzień. A bąk chyba nie żądli tylko dużo buczy. Ale, żeby aż łokieć spuchł? :ohmy: A może to nie od użądlenia tylko był taki zbieg okoliczności, zwłaszcza jeśli bolały cię też inne stawy. :unsure:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30040 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic paskudne użądlenie

Słowikowa napisał: Jeśli nie przechodzi to najlepiej zgłosić się do lekarza.


Nata :
Słowikowa, jak nie przejdzie to mogiła i nie ma już po co zgłaszać się do lekarza.

Słowikowa napisał: Bardzo smieszne itd... :woohoo:


Macie tak czesto jak ja wlasnie. Robie sobie w kuchni i przypomniala mi sie rozmowa kolezanek Slowikowej z Nata...Nagle wybuchnalem smiechem i nie moge sie uspokoic,ale to dobrze robi na odprezenie, taki masazyk zoladka :laugh:
No to Nata przywitalas kolezanke Slowikowa, ledwo do nas zawitala,a od razu postawilas jej w cudzyslowie mogile, ale podpadlas :woohoo:
A moze kolezanka Slowikowa to fajna babeczka i cos nam napisze o sobie?


Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30041 przez jasmin
Replied by jasmin on topic paskudne użądlenie
To był ten giez, wściekły koński bąk i to on mnie użarł.
Widocznie na stawie łokciowym jest bardzo wrażliwe miejsce i dlatego spuchło jak bania, było czerwone i bardzo gorące.
Inne stawy mnie nie bolały tylko ten łokciowy.
Miałam po prostu pecha :unsure:

" Zdrowy rozsądek to rzecz, której każdy potrzebuje, mało kto posiada a nikt nie wie, że mu brakuje."
> Benjamin Franklin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30042 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic paskudne użądlenie
Przezuce tutaj post bo go nowa kolezanka nie zauwazy, roznie to bywa?



Słowikowa napisał:
Jeśli nie przechodzi to najlepiej zgłosić się do lekarza.

Nata :
Słowikowa, jak nie przejdzie to mogiła i nie ma już po co zgłaszać się do lekarza.
Słowikowa napisał:
Bardzo smieszne itd... :woohoo:


Macie tak czesto jak ja wlasnie. Robie sobie w kuchni i przypomniala mi sie rozmowa kolezanek Slowikowej z Nata...Nagle wybuchnalem smiechem i nie moge sie uspokoic,ale to dobrze robi na odprezenie, taki masazyk zoladka :laugh:
No to Nata przywitalas kolezanke Slowikowa, ledwo do nas zawitala,a od razu postawilas jej w cudzyslowie mogile, ale podpadlas :woohoo:
A moze kolezanka Slowikowa to fajna babeczka i cos nam napisze o sobie?

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 4 miesiąc temu #30043 przez Tadeusz
Replied by Tadeusz on topic paskudne użądlenie

jasmin napisał: To był ten giez, wściekły koński bąk i to on mnie użarł.
Widocznie na stawie łokciowym jest bardzo wrażliwe miejsce i dlatego spuchło jak bania, było czerwone i bardzo gorące.
Inne stawy mnie nie bolały tylko ten łokciowy.
Miałam po prostu pecha :unsure:


Tych konskich jakos nie kojerze, ale chyba juz jest wszystko dobrze?
Wlasnie dzieci mnie odwiedzily, niedlugo Brunhildzia wroci, znikam... :)

Nie wydawaj duszy swej smutkowi ani nie drecz siebie myslami.
(Madrosc Strycha)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: barbkarolina
Zasilane przez Forum Kunena