Więcej czasu na powietrzu to niższe ryzyko krótkowzroczności

Im więcej czasu dzieci i nastolatki spędzają na świeżym powietrzu, tym mniej są narażeni na krótkowzroczność - wynika z analizy ostatnich badań, które przedstawiono w tym tygodniu w Orlando na 115. spotkaniu Amerykańskiej Akademii Oftalmologii.
Dane, które przeanalizowali naukowcy brytyjscy z Uniwersytetu w Cambridge pod kierunkiem dr Justina Sherwina, pochodziły z ośmiu wybranych badań prowadzonych wśród dzieci i młodzieży. W sumie objęto nimi 10 400 osób.

Jak wyliczyli naukowcy, każda dodatkowa godzina spędzana na wolnym powietrzu w tygodniu obniżała ryzyko krótkowzroczności o ok. 2 proc. Dzieci z tą wadą wzroku spędzały średnio o 3,7 godzin tygodniowo mniej na podwórku niż te, które bądź nie miały wady wzroku, bądź były dalekowidzami.

Choć badacze nie są pewni przyczyn tej zależności, uważają, że najważniejszą rolę odgrywa tu po prostu przebywanie na świeżym powietrzu, a nie jakaś konkretna aktywność. Ich zdaniem, kluczowe znaczenie mogą tu mieć: ekspozycja na naturalne światło UV i/lub dłuższe spoglądanie w dal.

W dwóch z ośmiu analizowanych badań sprawdzano też, czy dzieci, które przebywają dłużej na dworze spędzają zarazem więcej czasu na zajęciach, które wymagają używania wzroku na bliską odległość, jak np. granie na komputerze albo uczenie się. Nie zaobserwowano jednak takiej zależności. Zbyt długie używanie wzroku na bliski dystans, które nasiliło się w ostatnich latach, m.in. w związku z rozpowszechnieniem komputerów, jest uważane za jeden z czynników odpowiedzialnych za wzrost odsetka osób z krótkowzrocznością.

W wielu rejonach świata ta wada wzroku jest dziś znacznie bardziej rozpowszechniona niż w latach 70. W niektórych częściach Azji, cierpi na nią aż 80 proc. populacji.

Jak ocenia dr. Anthony Khawaja, który prezentował wyniki w Orlando, wydłużenie czasu, który dzieci spędzają na świeżym powietrzu może być prostym i tanim rozwiązaniem, które przyniesie korzyści w postaci poprawy ich wzroku i ogólnego zdrowia.

Badacz podkreśla zarazem, że aby sprecyzować jasne rekomendacje na ten temat naukowcy potrzebują dokładniejszych danych. "Przyszłe badania zaprojektowane prospektywnie pomogą nam zrozumieć, które czynniki mają tu największe znaczenie - częstsze spoglądanie w dal, rzadsze patrzenie na bliskie odległości, ekspozycja na naturalne światło UV czy aktywność fizyczna" - tłumaczy dr Khawaja.

Inną kwestią, która wymaga wyjaśnienia jest to, czy wydłużenie aktywności dzieci na świeżym powietrzu może spowolnić rozwój już obecnej krótkowzroczności.

Dr Khawaja przypomina chińskie badania, których nie uwzględniono w najnowszej analizie. Przeprowadzono je wśród 80 krótkowzrocznych dzieci wieku od 7 do 11 lat. Połowa z nich miała o 30 minut tygodniowo skrócić prace wymagające patrzenia na bliski dystans i spędzać ponad 14 godzin tygodniowo na podwórku. Po dwóch latach okazało się, że dzieci z tej grupy miały mniej zaawansowaną krótkowzroczność niż ich rówieśnicy z grupy kontrolnej, która nie stosowała się do podobnych zaleceń.

Krótkowzroczność polega na tym, że promienie równoległe są ogniskowane przed siatkówką, zamiast - jak w zdrowym oku - na siatkówce. Osoby z tą wadą wzroku widzą nieostro na odległość i często muszą przysuwać coś bliżej oczu, by to zobaczyć.

źródło: PAP - Nauka w Polsce

 

Zobacz również:

Gry podwórkowe


Gry podwórkowe

Podwórko na krótkowzroczność


Krótkowidze na dwór!

Gry podwórkowe ważne


Rola gier podwórkowych