Za mamusię…za tatusia…za dziadziusia…

Kto z nas nie słyszał takich słów jak był mały? Pokuszę się o stwierdzenie, że chyba nie ma takiej osoby, która nie była w ten sposób zachęcana do jedzenia nawet najmniej ulubionych przez siebie potraw. Przekarmianie, namawianie dziecka do tego by zjadło jeszcze jedną łyżeczkę i jeszcze jedną…powoduje, że dobre zamiary babci czy mamy przynoszą odwrotny skutek. Niestety mamy coraz więcej dzieci cierpiących na otyłość lub mających nadwagę i niepokojące jest to, że ich liczba wciąż rośnie. Duży procent dzieci ma skłonności genetyczne do tycia, jednak tak samo przerażająca liczba maluchów została doprowadzona do takiego stanu. Dzieci zazwyczaj za przyzwoleniem rodziców mają duży dostęp do produktów takich jak chipsy, lody, batoniki, napoje słodzone i gazowane. Takie przyzwyczajenia żywieniowe w połączeniu z małą aktywnością fizyczną prędzej czy później doprowadzają do odkładania się coraz to większej ilości niepotrzebnych kilogramów.

Jak więc możemy pomóc małym grubaskom?

Należy przede wszystkim postarać się odciągnąć je od komputerów czy telewizorów i przypomnieć, że również miło można spędzać czas na placu zabaw, na rowerze czy na boisku. Ruch ułatwia utratę energii, wyrównuje współistniejące zaburzenia metaboliczne. Jednak zwiększona aktywność fizyczna musi iść w parze ze zdrowym odżywianiem. Idealnie byłoby by dzieci wychowywały się w błogiej nieświadomości o istnieniu jakichkolwiek słonych pokus i czekoladek. Wiadomo – niemożliwe! Choć byśmy jak tego chcieli, zawsze się ktoś znajdzie kto zapozna naszą pociechę ze smakiem chipsów czy coca coli.

Aby pomóc dziecku, które cierpi na nadwagę, musimy mu wskazać właściwe nawyki żywieniowe. Sprawić by nasze dziecko fast foody, chipsy i inne kaloryczne przekąski chętniej zastępowało owocami i warzywami. A więc zalecenia dietetyczne powinny przede wszystkim opierać się na ograniczeniu spożycia tłuszczu oraz cukrów prostych. Istotnym czynnikiem jest, aby codzienna dieta dostarczała niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) w ilości od 3 do 5% przyjmowanej energii. Związki te są konieczne do prawidłowego rozwoju młodego organizmu i do utrzymania dobrego stanu zdrowia przez całe życie. Są niezbędne do budowy błon komórkowych oraz właściwego transportu i dystrybucji lipidów. NNKT spełniają ważną funkcję w zapobieganiu i leczeniu miażdżycy oraz innych stanów chorobowych, które prowadzą do zaburzeń gospodarki ustroju lipidami. Powodują obniżenie poziomu cholesterolu i poprawiają pracę serca.

Bardzo dobrym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych są tłuszcze roślinne, tłuszcze ryb, zwłaszcza morskich. Badania naukowe wykazały, że tłuszcze ryb morskich silniej oddziałują na nasz organizm niż roślinne, dlatego przynajmniej dwa razy w tygodniu powinno się spożywać ryby morskie. Zmiana stylu żywienia powinna być związana także ze wzrostem spożycia warzyw, owoców oraz produktów zbożowych. Powinniśmy dla naszych dzieci wybierać produkty o obniżonej zawartości tłuszczu jak: margaryny, chude mleko i jego przetwory, drób – indyk, kurczak. Należy pamiętać, że produkty takie jak tłuste białe sery, żółty ser, pasztety, fast- foody czy chipsy zawierają ukryty tłuszcz, którego powinniśmy unikać.

Tłuszcz silnie wpływa na rozwój otyłości. Istnieje silny związek między spożyciem tłuszczu, a jego ilością w organizmie. Wraz ze wzrostem procentowej zawartości tłuszczu w diecie zwiększa się wartość wskaźnika masy ciała (BMI). Powstawanie otyłości w wyniku stosowania diety obfitującej w tłuszcz zależy nie tylko od nadmiaru spożywanych kalorii. W badaniach nad dietami wykazano, że nadmiar spożywanej energii powoduje większy wzrost masy ciała po przyjmowaniu tłuszczu w porównaniu z węglowodanami i białkami. Wynika to z faktu, że kalorie pochodzące z tłuszczu są szczególnie łatwo zamieniane na tłuszcz tkankowy (koszt magazynowania wynosi 4% energii), natomiast kalorie pochodzące z węglowodanów potrzebują dodatkowej energii na przekształcenie w tłuszcz zapasowy.
Tłuszcz jest słabszy w hamowaniu łaknienia w porównaniu do innych składników posiłków. Rozciąganie ścian żołądka hamuje przyjmowanie pożywienia. W przypadku spożywania tłuszczu mechanizm ten słabo działa, bowiem mała ilość pożywienia ma dużą wartość energetyczną. Wiadomo również, że tłuszcz przyspiesza opróżnianie żołądka.

Potrawy bogate w tłuszcz w niewielkim stopniu wymagają żucia, sprzyja to szybkiemu przyjmowaniu nadmiaru energii, w odróżnieniu od produktów obfitujących w błonnik. W połączeniu z walorami smakowymi pokarmów zawierających tłuszcz stanowi to zachętę do wybierania potraw sprzyjających tyciu.

Czy otyłe dziecko może stać się szczupłym dorosłym?

Oczywiście. Jednak wymaga to od rodziców dużej pracy. Muszą oni zmienić swój styl życia, aby dać dziecku dobry przykład i razem z nim stracić zbędne kilogramy. Rodzice nie mogą siedzieć przed telewizorem czy komputerem i wymagać od dziecka, aby w tym czasie ćwiczyło. Dziecko uczy się przez naśladowanie rodziców, dlatego dzieci rodziców jeżdżących na nartach, również będą na nich chętnie jeździć. Rodzice otyłych dzieci powinni skontaktować się z dietetykiem, który pomoże im ułożyć zdrowe menu. A sami starali się poświęcić więcej czasu na zajęcia fizyczne i ruch z dzieckiem.

Kleszcz Teresa
(korzystałam m.in. z serwisów: www.swiat-zdrowia.pl i www.babyboom.pl)

 

Zobacz również:

Nie rób dziecku wakacji od zdrowego żywienia


Wakacyjne tycie

Otyłość równie groźna co palenie


Otyłość groźna

Jak odchudzić dziecko


Dziecko z nadwagą