Jak uczyć dzieci prawidłowego rozumienia czym są pieniądze?

Pieniądze, praca, zarabianie – są to pojęcia abstrakcyjne. My, dorośli, korzystamy z nich codziennie. Dla nas są więc oczywiste. Ale dzieci mogą mieć problem z intelektualnym ogarnięciem ich. A nawet jeśli sobie z tym poradzą, to niekoniecznie muszą prawidłowo rozumieć niuanse związane ze zdobywaniem, wydawaniem i zarządzaniem pieniędzmi. Dlatego warto pomóc swoim pociechom w oswojeniu się z ideą pieniądza. Jak to zrobić skutecznie pokazują dwie włoskie badaczki, Anna Emilia Berti i Anna Silvia Bombi.

Generalnie istnieje kilka poziomów (od trzech do sześciu) rozumienia przez dzieci zagadnień finansowych i ekonomicznych. Na poziomie najniższym dziecko w ogóle nie rozumie czym są pieniądze, skąd one się biorą, jak powstaje cena i jaki ma związek z produktami w sklepie. Zwykle ten poziom występuje u dzieci najmłodszych, około trzyletnich. Różnice indywidualne są najzupełniej normalne. Poziom najwyższy dzieci osiągają zwykle w wieku 7-8 lat.

Na przykład, w temacie „Czym są i do czego służą pieniądze?” dzieci przechodzą przez 6 poziomów.

Poziom zerowy to brak zrozumienia istoty pieniędzy. Dziecko nie wie do czego służą pokazywane banknoty i monety. Nie orientuje się też jak się z nich korzysta w sklepie.

Przykładowe zachowanie (na podstawie badania Berti i Bombi) – chłopiec Davide (3 lata i 6 miesięcy) odgrywał rolę sprzedawcy w sklepie i nie oczekiwał zapłaty za wydany towar.

Poziom pierwszy to zrozumienie, że pieniędzy używa się do płacenia za kupowane towary. Dziecko zna konkretne zachowania – wymianę pieniądz-towar – ale nie rozumie dlaczego tak się dzieje, ani też na jakiej podstawie jest wydawana bądź nie reszta.

Przykładowe zachowanie – dziewczynka Stefania (5 lat i 8 miesięcy) rozmawiała z Eksperymentatorem – S: „W tym barze daje się pieniądze”, – E: „Za każdym razem, gdy ktoś coś kupuje?”, – S: „Tak”, – E: „Jesteś bardzo miła!”, – S: „Tak się robi w każdym barze”, – E: „Dlaczego?”, – S: „Nie wiem”.

Poziom drugi to zrozumienie, że pieniądze różnią się między sobą i że nie wszystko można kupić za każdy ich rodzaj. Dziecko odróżnia banknoty i monety, jak również obserwuje co można za co kupić.

Przykładowe zachowanie – Maria Christina (4 lata) potrafi odróżnić banknot od monety i nazwać je, twierdziła że za monetę o wartości 100 lirów (badanie odbyło się przed przejściem Włoch na euro) nie można kupić lalki, gdyż lalkę kupuje się za pieniądze papierowe.

Poziom trzeci to zrozumienie, że czasem pieniędzy jest zbyt mało by kupić konkretną rzecz. Jako kryterium porównywania monet i banknotów jest stosowana ich wielkość fizyczna, kolorystyka, liczba zer. Choć dzieci raczej nie umieją dokładnie policzyć pieniędzy, to orientują się ile to jest „zbyt mało” i „tyle wystarczy”.

Przykładowe zachowanie – Carla (5 lat i 5 miesięcy) twierdzi, że za 100 lirów nie można kupić tabliczki czekolady, bo moneta oznaczająca tę wartość jest za mała, ale już moneta 500-lirowa jest w porządku.

Poziom czwarty to zrozumienie idei reszty i ścisłego dopasowania pieniędzy do przedmiotów (nie chodzi jednak o ideę ceny, którą dzieci zdobywają oddzielnymi krokami). Dziecko niekoniecznie rozumie liczby i dlaczego jedne są większe od drugich

Przykładowe zachowanie – Stella (6 lat i 3 miesiące) rozmawia z Eksperymentatorem – E: „Czy mogłabyś kupić czekoladę za 500 lirów?”, – S: „Ona kosztuje mniej”, – E: „Gdybym nie miała dokładnie 100 lirów, to mogłabym kupić czekoladę za te pieniądze? (tzn. za 500 lirów – przyp. red.)”, – S: „Kupiłabyś dwie czekolady”, – E: „A gdybym chciała tylko jedną?”, – S: „Tak, wtedy daliby ci resztę”.

Poziom piąty to poprawne rozumienie pieniądza.

Przykładowe zachowanie – Valeria (7 lat i 2 miesiące) rozmawia z Eksperymentatorem przy okazji zabawy w sklep i kupna czekolady o wartości 50 lirów – E: „Czy to jest ok?”, – V: „Nie wydam ci reszty, ponieważ czekolada kosztuje dokładnie 50 lirów”, – E: „To kupię jeszcze jedną i zapłacę ci 100 lirów (tzn. za tę drugą zapłacę ci 100 lirów – przyp. red.)”, – V: „50 lirów reszty dla ciebie”, – E: „Kupię dwie czekoladki i dam ci 500 lirów; czy dasz mi resztę?”, – V: „Poczekaj, muszę pomyśleć…”, – E: „Muszę ci zapłacić 100 lirów, a dałam 500 lirów”, – V: „300 lirów reszty… nie, pomyliłam się, 400 lirów”.

Z kolei, zrozumienie skąd biorą się pieniądze przychodzi poprzez cztery poziomy (od braku relacji między pracą a pieniędzmi, przez rozumienie pracy tylko do zajęcia rodziców, przez rozszerzenie płatnej pracy na inne wykonywane zawody, do rozumienia że praca jest głównym źródłem zdobywania pieniędzy). Można oczywiście dołożyć kolejny poziom, gdy dorosłe osoby odkrywają inne sposoby zdobywania pieniędzy jak inwestycje w nieruchomości, w akcje, budowanie przychodu pasywnego.

Inspiracją tekstu jest książka „Psychologia ekonomiczna” Tomasza Zaleśkiewicza (Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.

 

Zobacz również:

Wakacyjne czytanie


Wakacyjne czytanie

Stwórz wielkiego pisarza


Zbudź pisarskie zdolności

Naucz dziecko zarządzania pieniędzmi


Naucz dziecko oszczędzania