Spis treści

 

Żarówki, klosze i abażury

Przy sprzątaniu mieszkania nie wolno zapominać o odkurzaniu lamp. Pamiętajmy, że kurz osiadający na żarówkach może zmniejszyć natężenie światła nawet o połowę. Brudny klosz i zakurzony abażur potrafią zepsuć efekt najładniejszego kompletu mebli i eleganckiego wnętrza.

Żarówki myje się dobrze odciśniętą gąbką lub szmatką, zwilżoną wodą z dodatkiem detergentu, a następnie wyciera do sucha miękkim gałgankiem. Nie zapominajmy przy tym wyłączyć lampę z sieci, a jeśli to niemożliwe, wykręćmy żarówkę z oprawki, starając się robić to ostrożnie, aby nie uszkodzić delikatnych drucików. Można również zastosować przecieranie żarówek samym spirytusem denaturowanym. Żarówki matowe czyści się przekrajaną na pół cebulą, a następnie przeciera wilgotną szmatką i osusza. Nie wszyscy wiedzą, że zapalona lampa może być nie tylko źródłem światła, ale i źródłem przyjemnych zapachów. Jeśli żarówkę (oczywiście niezapaloną!) spryskamy paroma kroplami dobrej wody kolońskiej lub perfum, w ciągu kilku godzin po zapaleniu uzyskamy w pokoju przyjemny delikatny zapach.

Klosze i inne szklane osłony źródeł światła myje się ciepłą, mydlaną wodą i obficie spłukuje. Następnie wyciera je do sucha, miękką, niepylącą szmatką.

Abażury z jedwabiu, kretonu czy innej tkaniny najlepiej czyścić za pomocą odkurzacza. Do usuwania plam - w zależności od rodzaju zanieczyszczeń - stosować środki proponowane przy wywabianiu plam z tkanin. Jeśli abażury są już bardzo brudne, ale tak je lubimy, że trudno nam się z nimi rozstać, trzeba je prać na sucho, w rozpuszczalniku benzynowym, czyli benzynie ekstrakcyjnej, (ostrożnie, ogień!). Ze względu na niebezpieczeństwo ognia i trujące wyziewy, wszystkie czynności związane z czyszczeniem benzyną najlepiej wykonywać na balkonie lub ewentualnie na parapecie szeroko otwartego okna.

Abażury ze słomki czy rafii przeciera się gąbką zwilżoną surowym mlekiem lub słoną wodą. Gąbkę przesuwa się ostrożnie, zawsze zgodnie z kierunkiem ułożenia słomy czy rafii. Osusza się miękką szmatką.

Abażury z wikliny myje się miękką szczoteczką do paznokci, maczaną w roztworze sody (2 łyżeczki od kawy na 1 l wody).

Abażury z trzciny mocno zabrudzone i zmatowiałe należy myć szczoteczką maczaną w mieszaninie wody (1 l), wody utlenionej 15%-owej (4 łyżki stołowe) i soku z cytryny (również 4 łyżki). Wycierać miękką szmatką. Po całkowitym wyschnięciu - można abażur przeciągnąć bezbarwnym lakierem, co ochroni go przed szybkim zabrudzeniem.

Abażury z pergaminu po starannym odkurzeniu przetrzeć gąbką, zwilżoną wodą z dodatkiem detergentu, a następnie zwilżoną czystą wodą i natychmiast osuszyć miękką, wsiąkliwą szmatką (najlepiej gazą). Mocno przybrudzone miejsca wycierać miękką gumką do mazania. Aby zniszczony pergamin odzyskał świeżość i utraconą urodę, można go wyczyścić starą szczoteczką do zębów, maczaną w oleju rycynowym. Oleju powinno być mało, aby nie spływał ze szczoteczki bo grozi to powstawaniem brzydkich zacieków.

Abażury z tworzyw sztucznych należy myć gąbką maczaną w mydlanej wodzie, opłukać i dokładnie osuszyć.

Abażury pokryte lakierem (weniksem) wystarczy dokładnie odkurzyć. Pani domu, perfekcjonistka, może próbować odświeżania za pomocą mieszaniny czystego alkoholu z taką samą ilością olejku lawendowego czy różanego.

 

Zobacz również:

Soda oczyszczona


Wszechstronna soda

Czyszczenie bez chemii


Czyszczenie bez chemii

Czyszczenie boraksem


Sprzątanie z boraksem